Konflikty, problemy w pracy – co robić?

W pracy spotykamy się z różnymi ludźmi. W niektórych od razu wyczuwamy bratnie dusze, z innymi trudno nam się dogadać. I co wtedy? Miejsce pracy często traktujemy jak drugi dom. Mamy tam swój ulubiony kubek, I buty na zmianę, szafkę. Doskonale znamy też współpracowników – ale to wcale nie znaczy, że z każdym musimy się dogadywać! Przecież mamy różne temperamenty, sposób bycia, upodobania. I to właśnie najczęściej jest przyczyną spięć w pracy!

Brak porozumienia i konflikt gotowy

Powodem kłótni często jest brak umiejętności komunikowania się. Może się okazać, że zostałeś źle zrozumiany lub przeciwnie – tobie wydaje się, że sprawa jest załatwiona, a twój rozmówca ma pretensje. Ten brak porozumienia wynika z kilku istotnych powodów.

• Brak koncentracji. Są osoby, które łatwo się rozpraszają, co czasem prowadzi do nieporozumień. Jeżeli widzisz, że podczas rozmowy z tobą kolega czy koleżanka nie patrzy na ciebie lub orientujesz się, że cię zwyczajnie nie słucha, na koniec podsumuj to, co najbardziej istotne. Co zrobić: Lekko podniesionym głosem, stanowczo i jak najzwięźlej powiedz to, na czym najbardziej ci zależy, np.: „A zatem mogę liczyć, że pomożesz mi jutro z tymi dokumentami? Czy może masz jakieś pytania?”.

• Inny sposób myślenia. Są osoby, które mówią wprost, o co im chodzi, inne zawsze używają kwiecistego języka, a są i takie, które zmierzają do celu dookoła, zamiast Nie, dziękuję!

•  Od razu przejść do sedna. To wszystko sprawia, że czasem nie dochodzi do porozumienia. Mówisz np. współpracownikom, że jest dużo pracy, i liczysz, że będą mieli pomysły, jak ją usprawnić. Niektórzy od razu zgłaszają się ze swoimi projektami, inni zaś czekają, aż powiesz wprost: „Czy ktoś coś wymyślił?”. To powoduje nieporozumienia. Docenia się i chwali tych gorliwych, pozostali czują zatem zawiść! No i konflikt gotowy. Co zrobić: Zawsze się upewnij: „Dogadaliśmy się? Powiedz, jak mnie zrozumiałeś, bo nie wiem, czy jasno się wyraziłem”.

• Różne systemy wartości. To, co jest ważne dla ciebie, może być nieistotne dla kogoś innego i odwrotnie. Dlatego też często dochodzi do nieporozumienia. Ty np. mówisz, że twoje dziecko jest chore, licząc na zrozumienie ze strony koleżanki i jej pomoc (np. że cię zastąpi). A ona natomiast uważa, że dzielisz się z nią informacją po to, żeby uprzedzić ją, że musisz sprężyć się, by wcześniej wyjść i np. nie masz czasu na pogawędki. I wtedy dochodzi do spięcia. Co zrobić: Nie licz na to, że ktoś będzie się domyślał, o co ci chodzi. Powiedz wprost, czego oczekujesz, np.: „We wtorek rano mam wizytę u lekarza i przyjdę później. Zastąp mnie przez jakąś godzinę, dobrze? I zadzwoń, gdyby szef mnie szukał!”.

• Uległość wobec przełożonego. Wiele osób nie traktuje rozmowy z kolegą z pracy jako czegoś poważnego, wiążącego. Dopiero gdy szef wezwie ich do siebie i powie, że jest niezadowolony z ich pracy albo wprost każe zmienić pewne rzeczy – wówczas odbierają taką rozmowę jako ostrzeżenie. Ale gdy słyszą, że kolega w delikatny sposób prosi o zmianę postępowania – nie biorą tego do siebie. Z tego powodu łatwo o konflikt. Dlatego jeżeli masz jakieś zastrzeżenia do pracy kolegi czy koleżanki, a nie chcesz zgłaszać problemu przełożonemu, powinieneś to powiedzieć w sposób dosadny. Co zrobić: Poproś taką osobę o rozmowę w cztery oczy i powiedz, np.: „Zawsze się spóźniasz do pracy i to ja muszę za ciebie wykonywać robotę. Nikt mi za to nie płaci. Do tej pory kryłem cię przed szefem, ale teraz mam tego dość. Nie chcę ci robić przykrości czy kłopotów, ale nie mam ochoty pracować za ciebie”.

Rywalizacja zamiast współpracy…

Nie tylko kłopoty z jasną komunikacją wywołują konflikty. Może też je powodować zły podział obowiązków. Jeżeli współpracownicy spychają na siebie wzajemnie robotę i nikt nie chce wziąć odpowiedzialności, łatwo może dojść do kłótni. I to poważnej! Co prawda, rozwiązanie takich kłopotów leży w interesie szefa. Ale jeżeli on nie kwapi się do usunięcia problemu, zwróć mu uwagę, że coś jest nie tak. Powiedz: „Mamy kłopot z ustaleniem, kto jest za co odpowiedzialny. Czy możemy dostać zakres obowiązków?”. W ten sposób łatwo unikniesz konfliktu z kolegami.

Dobrze też, aby wszyscy pracownicy zrozumieli, że pracują razem dla dobra firmy. A zatem powinni tworzyć zespół, a nie rywalizujące ze sobą drużyny. Jednak często zdarza się, że ludzie nie chcą przyznać się do popełnionych błędów, pozwalając, by wszyscy ponosili za nie odpowiedzialność, lub źle mówią o firmie. A najpowszechniejszym problemem jest wzajemne odbieranie sobie pracy – lub podrzucanie jej. To bez sensu. Przecież nie chodzi o to, żeby wygrać, tylko współpracować. Tymczasem w sytuacji, kiedy czujemy się niepewnie, działamy pod wpływem paniki. Strach przed utratą pracy, pozycji czy premii powoduje, że robimy głupstwa. Najlepszym rozwiązaniem jest w takiej sytuacji pójście do szefa i ustalenie, czego od nas oczekuje, o co ma pretensje. Nie staraj się pokazać z dobrej strony kosztem współpracowników. I nie pozwól, by ktoś tak się zachowywał w stosunku do ciebie. Powiedz np.: „To nie moja wina, że coś ci się nie wiedzie. Jeżeli masz kłopoty, możemy porozmawiać. Ale nie pozwolę, żebyś podbierał mi pracę!”.

Poznaj swoje prawa

Musisz znać swój zakres obowiązków (dołączony do twojej umowy o pracę), każdy z pracowników może też poprosić o kodeks pracy (tu są wyjaśnione wasze prawa i obowiązki). Jeżeli natomiast jesteś np. szykanowany ze strony współpracownika, koniecznie powiedz o tym szefowi. Gdy nie zareaguje, zgłoś problem w Państwowej Inspekcji Pracy – to może być mobbing, który jest karalny!

Co zrobić, by nie doszło do awantury

Konfliktów, niestety, nie da się uniknąć. Trudno bowiem, żebyś w pracy unikał koleżanki czy kolegi siedzącego przy biurku obok lub nie odzywał się do swojego szefa. Możesz oczywiście poprosić przełożonego o przeniesienie cię do innego działu. Jednak uwaga! Po pierwsze, przyznasz się, że masz problem, a nie wszyscy przełożeni lubią takich pracowników. Po drugie, okaże się, że nie potrafisz współpracować w grupie i kolejny kłopot gotowy. Lepiej więc nie decydować się na tak drastyczne rozwiązania. Raczej w inny sposób nie dopuszczaj do powstania problemów.

• Jeżeli kogoś nie lubisz i czujesz, że to może być powodem konfliktu, kontaktuj się z nim tylko wtedy, gdy musisz załatwić służbową sprawę.

• Pracując z osobą, z którą trudno ci się dogadać, musisz zdecydować się na przyjęcie konkretnej postawy: rywalizacji, kompromisu albo łagodzenia. Przyznaj, że faktycznie nie możecie pracować pokojowo, a więc o współpracy nie ma mowy. Możesz zatem wykorzystać wzajemną niechęć jako mobilizację i starać się pracować lepiej. Możesz też założyć sobie, że w co drugiej (czy trzeciej) sprawie ty ustępujesz, by przynajmniej czasem zapobiegać awanturze. Dobrym rozwiązaniem jest nie przyjmowanie konfliktu do wiadomości i zduszenie go w zarodku. W sytuacji, kiedy czujesz, że za chwilę będziesz miał kłopoty w pracy, natychmiast reaguj. Jeżeli musisz przygotować wspólną pracę z kimś, za kim nie przepadasz (z wzajemnością), możesz powiedzieć np.: „Nie chcę się kłócić. Proponuję, żebyśmy spróbowały dojść do porozumienia i zgodnie pracowały. W przeciwnym razie szef wyznaczy do tego zadania inne osoby, a nie o to chodzi!”.

• Kiedy jednak już dojdzie do konfliktu, wyjaśnij go. Powiedz: „Chyba się nie rozumiemy. Chodziło mi o to, że…” lub: „Odnoszę wrażenie, że masz do mnie pretensje. Proponuję, żebyśmy w cztery oczy, szczerze o tym porozmawiali”. Podobnie musisz działać, gdy dochodzi do zatargów. Nie bój się mówić wprost: „Nie lubię, gdy ktoś obgaduje mnie za plecami”. Pamiętaj, by nie ośmieszać nikogo i nie krzywdzić, nawet jeśli jest to ktoś wyjątkowo niesympatyczny. Dbaj o swoje interesy w sposób uczciwy!

Gdzie szukać pomocy?

Zła atmosfera w pracy to niska wydajność. Szefowi powinno zależeć na łagodzeniu konfliktów. Powinien zorganizować szkolenia lub warsztaty uczące prawidłowej komunikacji. Jeżeli jednak nie zdaje sobie sprawy z zaognionej sytuacji, spróbuj razem z koleżanką, kolegą z którą się kłócisz, doprowadzić do konfrontacji, tzn. poproście o rozmowę w obecności przełożonego (najlepiej, gdy jest przy takiej dyskusji kilka osób). Powiedzcie, co się dzieje (nie oskarżając się wzajemnie), jakie jest podłoże konfliktu. Zasugerujcie, że przydałaby się pomoc specjalisty. Możesz też poszukać pomocy u psychologa: w prywatnym gabinecie (ok. 100 zł za konsultację) lub w rejonowej poradni psychologicznej.



Zobacz podobne

  • Mieszkanie w Portugalii
  • Mieszkanie w Niemczech
  • Praca we Francji
  • Oferty pracy, ogłoszenia w Wielkiej Brytanii
  • Oferty pracy, ogłoszenia – gdzie jeszcze szukać posady?
  • Legalna praca w Niemczech, formalności
  • Praca – prognozy na przyszłość
  • Written by:

    One Response to “Konflikty, problemy w pracy – co robić?”

    1. 26-07-2012 at 21:56, krystyna says:

      Ja jestem zwykłym pracownikiem a nademną sa osoby wyżej postawione jak brygadziśći i oni zazwyczaj szukają miedzy sobą konflikty zaciągająć przy tym nie winne osoby bogu tucha winne a puznie j oni się godzą a ten bogu ducha winna osoba jest poszkodaowana a w tym całym przedwsiezięciu bierze kierownik ciągnąć za sobą szefa a ta osoba bogu niewinna osoba jest najgorsza a ja nią jestem więc co mam teraz zrobić??

    Leave a Reply

    XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    *
    = 3 + 6